W Walentynki kobiety stają przed bardzo trudnym zadaniem, ponieważ wypada w tym dniu przekazać ukochanemu mężczyźnie jakiś romantyczny prezent, a przecież wszyscy wiemy, że zazwyczaj faceci są do tego typu miłosnych drobiazgów raczej sceptycznie ustosunkowani. Wybrać coś tandetnego to złe rozwiązanie, a z kolei nic nie kupić z okazji Dnia Zakochanych dla swojego chłopaka, narzeczonego lub męża to jeszcze gorzej. Można jednak wyjść cało z opresji, wystarczy odrobina pomysłowości!

Walentynkowy podarunek dla mężczyzny powinien odzwierciedlać wasze wspólne relacje, dlatego świetnym pomysłem na ten dzień może być romantyczna kolacja lub romantyczny wieczór we dwoje, które sama zorganizujesz. Ale warto też pomyśleć o przynajmniej małym podarku, który zostanie jako pamiątką, takim jak ładna ramka z waszym zdjęciem, koszulka z napisem „Kocham Cię”, śmieszne bokserki z nadrukiem (z tej okazji może być nawet w serca czy misie!), piękne perfumy, erotyczny gadżet itp.

Z pewnością dobrym upominkiem walentynkowym dla niego będzie jakiś ciekawy gadżet z nieznacznie zaznaczonym motywem miłosnym. Ciekawą propozycją będą z pewnością drobne akcesoria komputerowe, takie jak mysz czy pendrive. W Walentynki możesz pokusić się o odrobinę szaleństwa i wybrać dla swojego faceta drobny sprzęt w śmiesznym kształcie (na przykład zwierzaka), różnokolorowy lub świecący. Pewnie nie możesz liczyć, że twój chłopak będzie go używał w miejscu publicznym, ale na pewno taki gadżet wykorzysta w zaciszu domowym i wtedy z pewnością go on rozśmieszy.

Zabawne upominki walentynkowe są właściwie najlepsze dla chłopaka na Walentynki. Jeśli wiesz, że twój ukochany ma poczucie humoru, możesz nawet wybrać dla niego gadżet w słodkie serduszka. Jeśli jednak nie jesteś do tego pomysłu przekonana, koniecznie z okazji walentynek musisz pięknie opakować wybrany przez ciebie upominek, koniecznie musi to być papier lub torebka wzbogacona w motywy walentynkowe. W ten sposób nadasz prezentowi szczególny wydźwięk, a twój upominek nie będzie skazany na wrzucenie do kosza.